Case study 01 · Producent
Trzy wdrożenia równolegle, jedno źródło prawdy o produkcie
Producent z branży dóbr trwałych. Dwie spółki, sprzedaż B2B do sieci partnerskiej i własna sieć detaliczna.
Problem
Wymiana ERP prowadzona przez zewnętrznego dostawcę bez nadzoru po stronie firmy. Platforma sprzedażowa w modelu, w którym firma nie mogła zrobić samodzielnie niczego. Dane produktowe rozjeżdżały się między sklepem, marketplace'ami i materiałami dla handlowców.
Rozwiązanie
Przejęliśmy prowadzenie projektów po stronie firmy: nadzór nad wdrożeniem ERP, pełną komunikację z dostawcą platformy, wdrożenie PIM od początku do końca i wybór dostawcy nowej platformy B2C wraz z migracją.
Najważniejsza liczba
−1 miesiąc
o tyle skrócił się czas wprowadzenia produktu do sprzedaży we wszystkich kanałach
Produkcja dóbr trwałych
B2B do partnerów + własna sieć detaliczna
Prowadzenie projektów po stronie klienta
ERP · PIM · platforma B2C · integracje
Punkt wyjścia
Cztery projekty, żadnego właściciela
Weszliśmy w momencie, w którym firma miała już wybranego dostawcę ERP i zaczynała wdrożenie. Zadanie brzmiało: pilnować wykonawcy. Po pierwszych tygodniach okazało się, że wdrożenie ERP jest najmniejszym z problemów - bo w tle działały trzy inne, których nikt ze sobą nie zestawił.
Wdrożenie ERP prowadził zewnętrzny dostawca, bez nadzoru merytorycznego i bez nikogo po stronie firmy, kto odpowiadałby za zakres i odbiory.
Sklep B2C i moduł zamówieniowy B2B działały na jednym systemie, w modelu, w którym każda najmniejsza zmiana wymagała zlecenia u dostawcy.
Dane produktowe miały tyle wersji, ile kanałów: inne w sklepie, inne na marketplace'ach, jeszcze inne w materiałach handlowców.
Koszty rozwoju e-commerce rosły z kwartału na kwartał, bez proporcjonalnego efektu w sprzedaży.
Dwie spółki grupy działały w różnych modelach sprzedaży i miały różne systemy - każda decyzja techniczna musiała uwzględniać oba.
Zarząd nie miał jednego miejsca, w którym mógłby zobaczyć realny status wszystkich projektów naraz.
Przebieg
Co zrobiliśmy
Cztery nurty prac prowadzone równolegle, przez cały czas z jednego miejsca i z jednym raportowaniem do zarządu.
Przejęcie wdrożenia ERP po stronie firmy
Ustaliliśmy zakres, harmonogram i kryteria odbioru, których wcześniej nie było. Prowadziliśmy odbiory, zgłaszaliśmy modyfikacje i funkcjonalności wykraczające poza pierwotny zakres - te, których dostawca sam by nie zaproponował, bo nie znał procesów firmy od środka. Zostaliśmy przy projekcie także po uruchomieniu, na czas stabilizacji.
Wdrożenie ERP z odbiorami opartymi na kryteriach, a nie na deklaracji dostawcy, że „jest gotowe”.
Przejęcie relacji z dostawcą platformy
Cała komunikacja, zlecanie zadań, negocjacje, rozliczenia i raportowanie do zarządu przeszły przez nas. Po kilku miesiącach mieliśmy komplet danych, żeby przedstawić zarządowi rekomendację zmiany platformy wraz z uzasadnieniem biznesowym - z liczbami, a nie z wrażeniem. Rekomendacja została przyjęta.
Decyzja o wyjściu z uzależnienia od jednego dostawcy, podjęta na podstawie danych.
Wdrożenie PIM od początku do końca
Zdiagnozowaliśmy, że rozjazd danych między kanałami nie jest problemem sklepu ani ERP, tylko braku jednego źródła prawdy o produkcie. To nie był element pierwotnego zlecenia - zaproponowaliśmy go sami, przeprowadziliśmy negocjacje z dostawcą, a po akceptacji zarządu poprowadziliśmy całe wdrożenie: model danych, migrację katalogu, kanały wyjściowe i szkolenia zespołu.
Jedno źródło prawdy zasilające sklep, marketplace'y i materiały handlowe.
Wymiana platformy B2C
Wybraliśmy dostawcę, poprowadziliśmy analizę przedwdrożeniową wspólnie z nim i cały projekt wymiany sklepu wraz z migracją danych. Model danych z PIM był gotowy wcześniej, więc nowa platforma od pierwszego dnia pracowała na uporządkowanym katalogu - zamiast przenosić stary bałagan na nowy system.
Nowa platforma uruchomiona na uporządkowanych danych, nie na zmigrowanym chaosie.
Efekt
Co się zmieniło
−1 mies.
krócej trwa wprowadzenie produktu do sprzedaży we wszystkich kanałach
do 100k SKU
objętych jednym modelem danych produktowych
2 spółki
i dwa różne modele sprzedaży obsłużone w jednym programie prac
3 wdrożenia
ERP, PIM i platforma B2C prowadzone równolegle z jednego miejsca
Poza liczbami zmieniło się coś, czego nie da się zmierzyć w kwartale: firma przestała być zależna od jednego dostawcy w kluczowym kanale sprzedaży i odzyskała możliwość samodzielnego wprowadzania zmian.
Nazwa klienta i szczegóły objęte umową o zachowaniu poufności. Opis ograniczony do zakresu naszych prac i efektów, na które mamy zgodę.
Rozpoznajesz u siebie choć jeden z tych problemów?
Ten projekt zaczął się od zadania „przypilnujcie dostawcy ERP”. Prawdziwy problem leżał gdzie indziej i wyszedł dopiero przy analizie. Dlatego u nas każda współpraca zaczyna się od audytu, a nie od wdrożenia.
